Masz pytanie?

Byłem w zaatakowanym konwoju | Z Afganistanu

Przytłumiony wybuch wyrywa nas z letargu. - Moździerz!? - krzyczy Wojtek. A wszyscy, jak na komendę, poprawiają hełmy i przeładowują broń. Mija kilkazafganistanu.pl/?p=265